Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupa. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 grudnia 2015

B'Sarra czyli marokańska zupa z białej fasoli


Na podstawie przepisu Shane Delia

B'Sarra czyli tradycyjna zupa z białej fasoli, serwowana jest na drugie śniadanie w krajach Afryki Północnej. Jest to jedna z ulubionych potraw wśród zapracowanej ludności, szukającej w porze lunchu czegoś treściwego i łatwo dostępnego w ulicznym barze. W zależności od kraju, w którym serwuje się aromatyczną zupę, używa się fasoli o gładkiej, jedwabistej teksturze jak: fava czy lima lub zastępuje ją ciecierzycą (w Tunezji). W Egipcie przybiera zaś ona postać gęstego dipu do chleba lub placków.
Zupa ta w swojej najprostszej acz wciąż apetycznej wersji, wymaga połączenia zaledwie kilku składników, a dzięki dodatkowi papryki wędzonej i kuminu, zachwyci również amatorów mięsnych smaków. Z kolei podając ją w towarzystwie słodkiej, cytrynowej marchewki, nadamy jej wyrafinowania. A  to, co całkowicie powinno was przekonać do jej wypróbowania, to kremowa, gładka konsystencja bez dodatku śmietany czy jogurtu.
Ja użyłam naszej białej fasoli jaś, więc dzień wcześniej moczyłam ją w wodzie. Jeśli nie macie na to czasu, kupcie dwie puszki białej fasoli i ugotujcie szybko B'Sarrę. Zachwyci każdego.

Składniki:
  • 500 g białej fasoli
  • 1 duża cebula
  • 4-6 dużych ząbków czosnku (wg uznania)
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 2 łyżeczki papryki wędzonej
  • 1 łyżeczka kuminu 
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • szczypta chili
  • szczypta kolendry (mielonej, ewentualnie ziarenka rozbić w moździerzu)
  • sól 
  • oliwa/ olej roślinny 
  • ok 4 filiżanek wody
 Dodatkowo:
  • 2-3 marchewki
  • 100 ml soku z cytryny
  • 100 ml wody
  • 100 g cukru
  • szczypta kuminu
  • szczypta papryki wędzonej
  • opcjonalnie: garść migdałów bez skórki 
  • kropla pasty harissa na wierzch zupy (można pominąć)
Przygotowanie: 
  1. W garnku rozgrzewamy oliwę/olej i podsmażamy pokrojoną cebulę wraz z selerem.
  2. Po chwili dodajemy rozdrobniony czosnek i przyprawy, chwilę podsmażamy do uzyskania złotego koloru.
  3. Dodajemy wcześniej ugotowaną fasolę, wlewamy wodę i całość gotujemy na wolnym ogniu ok kwadransa.
  4. Do rondelka wlewamy 100 ml wody, sok z cytryny i cukier. Czekamy, aż cukier się rozpuści i odstawiamy do wystygnięcia. 
  5. W tym czasie osobno gotujemy marchewkę - ma być al dente. Kroimy ją na paseczki i wkładamy do naszej cytrynowej mikstury. Czekamy, aż wystygnie i przeniknie aromatami.
  6. Zupę miksujemy na gładki krem i odstawiamy.
  7. Na patelni na oliwie/oleju podsmażamy odsączone marcheweczki, dodając kumin i paprykę wędzoną, ewentualnie przesmażamy z migdałami.
  8. Na wierzch zupy krem kładziemy kilka marchewek, posypujemy papryką, skrapiamy oliwą. Ja dodałam kilka kropel marynaty cytrynowej z cukrem.

środa, 4 listopada 2015

Zupa zielona z jarmużem i soczewicą



Póki sezon na jarmuż trwa, koniecznie ugotujcie pożywną, rozgrzewającą zupę z dodatkiem  zielonych warzyw i soczewicy. Dobrze się ona komponuje z papryką wędzoną, która idealnie podkręca smak roślin strączkowych. Do tego trochę pachnącego czosnku i imbiru, szczypty chili, dodających zupie ognia.  Sprawdzi się na pierwsze i drugie danie, gdyż w pełni nasyca;)

Składniki:
  • 250 g jarmużu (ok 6 liści)
  • 3/4 szklanki czerwonej soczewicy (przed ugotowaniem)
  • 1/2 białej części pora
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 1 niewielka cebula (biała lub czerwona)
  • 2 ząbki czosnku
  • ok 1,5 litra wody (w zależności od upodobań; może być 1 litr)
  • 2 listki laurowe
  • 2 -3 ziarna ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • chili do smaku 
  • kawałek startego imbiru
  • 1 łyżeczka suszonej włoszczyzny (naturalnych ziół) lub innej mieszanki dla smaku
  • pieprz i sól do smaku
  • oliwa i masło do podsmażenia warzyw 
  • Do chipsów jarmużowych: kilka liści jarmużu, oliwa, sól, kilka kropel cytryny i kumin (lub inne wybrane przyprawy)
Przygotowanie:
  1. Por, cebulę, seler kroimy na grubsze kawałki i podsmażamy w garnku na oliwie z dodatkiem masła na niewielkim ogniu. Po chwili dodajemy pokrojony czosnek wraz ze startym imbirem i chwilę podsmażamy, uważając, żeby się za mocno nie zrumieniły.
  2. Po kilku minutach dodajemy wodę i wsypujemy przepłukaną soczewicę wraz z liśćmi laurowymi i zielem angielskim. Dorzucamy wszystkie przyprawy i gotujemy do miękkości.
  3. Następnie dodajemy jarmuż i zostawiamy jeszcze na kilka minut. 
  4. W tym czasie na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia, wykładamy kilka liści jarmużu, pozbawionego zgrubień ze środka i porwanego na mniejsze kawałki, obtoczonego w oliwie z solą, cytryną i opcjonalnie kuminem. Mogą być inne przyprawy. Jarmuż nie może być mokry, by się w piekarniku nie dusił lecz upiekł. Wkładamy do piekarnika, nagrzanego do 180 stopni na kilka minut - aż przestanie być miękki ale nie rumiany.
  5. Zupę dosmaczamy, miksujemy na gładki krem (uprzednio wyjmując liście laurowe) i ewentualnie podkręcamy przyprawami. Podajemy posypaną czarnuszką lub ulubionymi bakaliami ze szczyptą pieprzu i ewentualnie kleksem śmietany. Obowiązkowo zagryzamy chipsami z jarmużu.

czwartek, 7 maja 2015

Krem ziemniaczany z pomarańczą


Czy wiedzieliście, że aby zrobić subtelny, aksamitny krem, rozpływający się w gąszczu aromatów, można wykorzystać nasze polskie kartofelki? Zupa, której bazę stanowią białe warzywa: ziemniaki, por, pietruszka w połączeniu z sokiem pomarańczy i mieszanką kilku przypraw, zawróciła mi w głowie. Może konkurować z ulubioną dyniową z rozmarynem czy słodko-słonymi kremami z marchwi, cukini czy licznych roślin bulwiastych. Spróbujcie dorzucić do wywaru ziemniaczanego skórkę i sok z pomarańczy, a nie pożałujecie eksperymentu.

Składniki:
  • ok 400 g ziemniaków (optymalnie małowodniste typu Aster lub Irys)
  • 1 średnia marchewka
  • 1 niewielki korzeń pietruszki
  • 1/2 białej części pora
  • 1 średnia biała lub cukrowa cebula
  • 1 pomarańcza 
  • 1/2 jabłka (najlepiej kwaskowatego)
  • kilka łyżek sezamu lub orzechów włoskich 
  • opcjonalnie: jogurt grecki do polania zupy z wierzchu
  • oliwa z oliwek lub olej ryżowy
  • 1-1,5 litra wody lub lekkiego bulionu warzywnego
      przyprawy:
  • 2 listki laurowe
  • 4-5 ziaren ziela angielskiego (najlepiej rozdrobnionego w moździerzu)
  • ok 1/2 łyżeczki każdej z przypraw: papryka słodka, papryka ostra, gałka muszkatołowa, biały pieprz
  • ok 1 łyżeczka kurkumy 
  • sól do smaku 
  • cukier lub miód do smaku (ja użyłam cukru trzcinowego)
Przygotowanie:
  1. Marchew, por, cebulę i pietruszkę kroimy w grubą kostkę i podsmażamy na oliwie/oleju przez kilka minut.
  2. Po chwili dorzucamy ziemniaki, pokrojone w kostkę, dodajemy wszystkie przyprawy i chwilę podsmażamy. Dokładamy jabłko, pokrojone w ćwiartki wraz ze skórką.
  3. Mieszamy ze sobą wszystkie składniki, następnie zalewamy wodą lub bulionem warzywnym w takiej ilości, by wszystkie warzywa były przykryte.
  4. Gotujemy do miękkości i miksujemy na gładki krem, uprzednio usuwując listek laurowy.
  5. Zupę z powrotem stawiamy na kuchenkę na wolny ogień i dolewamy sok z pomarańczy. 
  6. Mieszamy zupę, doprawiamy solą i ewentualnie cukrem oraz innymi przyprawami (ja dodałam jej ostrości), chwilę zostawiamy na ogniu. 
  7. Zupę przybieramy z wierzchu kleksem jogurtu lub śmietany, posypujemy sezamem lub orzechami i skrapiamy oliwą. Na końcu dodajemy szczyptę skórki z pomarańczy.


wtorek, 17 lutego 2015

Awokado i kukurydza w jednej zupie byli


Jak większość Polaków kocham zupy i wcale nie przeszkadza mi ich jedzenie gorącym latem, czy słoneczna wiosną, kiedy raczej skłaniamy się ku daniom głównym, nie parującym na talerzu. Zupy tradycyjne typu ogórkowa czy pomidorowa pozostaną moją dozgonną miłością, ale jako zupofil wciąż szukam nowych połączeń smaków, często eksplorując w kuchni, z głową pochyloną nad wielkim garnkiem. Uwielbiam awokado, ale tym razem postanowiłam zostawić w spokoju guacamole, które uważam za rzecz wybitną w kuchni meksykańskiej i wrzucić owoc smaczliwki do gara. (Wiedzieliście, że awokado to inaczej smaczliwka? Ładnie, prawda?)
Zupa lekko pikantna, pachnąca a to kuminem, a to kolendrą, przełamana słodyczą kukurydzy i mleka. Odpowiednio podsmażone warzywa wraz z przyprawami dają na tyle dużo smaku, że do zupy wystarczy dodać wodę, bez konieczności dolewania bulionu. I zapomnijcie o kostkach rosołowych (a tfu!).

Składniki:
  • 400g krojonych pomidorów (z puszki/kartoniku)
  • 1 duża marchewka
  • 1 gruby plaster korzenia selera (ok. 2 łyżki startego)
  • 1/2 puszki kukurydzy (w sezonie warto posłużyć się świeżą kolbą)
  • 1 duże dojrzałe awokado
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki kaszy pęczak (lub ryżu)
  • 150 ml mleka
  • 600 ml wody
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 listek laurowy
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka suszonej kolendry
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 1/2 strączka chilli (ewentualnie suszonego lub ostrej papryki wg uznania)
  • oliwa z oliwek lub olej rzepakowy do smażenia + łyżka masła
  • sól
Przygotowanie:
  1. Marchewkę i seler obieramy, następnie ścieramy na dużych oczkach na tarce.
  2. Cebulę kroimy w kostkę, a czosnek drobno szatkujemy lub przeciskamy przez praskę.
  3. Przygotowane warzywa podsmażamy w garnku na oliwie/oleju z dodatkiem masła, po czym dosypujemy kolendrę, kumin, listek laurowy, ziele angielskie i chilli. Mieszamy całość i zalewamy pomidorami, dosypujemy sól.
  4. Zupę zostawiamy na średnim ogniu ok. 5 minut, następnie dosypujemy kaszę i dolewamy wodę. Gotujemy wszystko ok kwadransa, na końcu dodajemy mleko wraz z odsączoną kukurydzą i dalej gotujemy przez kilka minut.
  5. Kiedy warzywa i kasza zmiękną, zupę doprawiamy sokiem z cytryny i dodajemy więcej naszych przypraw, jeśli zupa nie uzyskała wyrazistego smaku. 
  6. Zupę nalewamy do talerzy i na wierzchu układamy po dużej łyżce rozdrobnionego widelcem awokado i ewentualnie niewielką ilością jogurtu naturalnego. Z wierzchu skrapiamy oliwą i lekko pieprzymy.